Translate

poniedziałek, 18 lutego 2013

Zdjęciowy zawrót głowy!!!

No muszę się tu do czegoś Wam przyznać. Franuś ma już 2,5 roku i setki tysięcy zdjęć jednak tylko w wersji elektronicznej bo już tych wywołanych to z kilkanaście góra. No nie wiem jak to się dzieje, że do tej pory nie wpadliśmy na to by wywołać zdjęcia. Może to dlatego, że mamy ramkę cyfrową i komputery w których zdjęcia można oglądać kiedy się chce. Przyczyniło się do tego z pewnością i nasze lenistwo.
Jednak po znalezieniu pudła z moimi zdjęciami z dzieciństwa stwierdziłam, że czas najwyższy zabrać się za selekcję i wybór zdjęć do wywołania i normalnie za głowę się łapię ile tego jest i dlaczego od początku nie robiłam selekcji. I troszkę utknęłam bo zdjęć masa a czasu wprost proporcjonalnie do tego mniej.
No cóż sama sobie jestem winna.

Ps. I troszkę żałuję, że swoich zdjęć z dzieciństwa mam tak mało. To jednak daje mi kopa by zacząć wywoływać zdjęcia Frania bo jak nam dyski popadają to synek żadnej pamiątki mieć nie będzie.

40 komentarzy:

  1. fajne fotki...u nas tez masa zdjęć...ale ja dwa razy do roku wywołuję na pamiątkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze robisz, ja teraz żałuję, że wcześniej się za to nie wziełam :(

      Usuń
  2. o tak ja też fotek mam ogrom. niby jakąś tam wstępna selekcje robię ale i tak trzeba będzie się za to zabrać. kurczę tylko jakoś jak pomyślę ile tego jest to mi się odechciewa. trzymam kciuki za powodzenie misji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, przyda się :*
      Za dużo tego no i na 3 dyskach więc trzeba szukać i szukać :(

      Usuń
  3. To chyba standardowy problem. Rzekłabym, że to choroba cywilizacyjna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, kiedyś była klisza i żeby zoobaczyć co na niej to najpierw trzeba było ją wywołać. I chociaż z ciekawości się to robiło, a teraz już na aparacie się je ogląda więc odkłada się wywoływanie na "później".

      Usuń
  4. Ja lubię miec wywołane zdjęcia, Natalka i Emilka mają swoje albumy z najciekawszymi i najpiękniejszymi zdjęciami;)
    Ale fotek ma Franuś, śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też muszę to zmienić i założyć Franiowi album :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  5. Powodzenia w postanowienie! Moja Siostra wysyła zdjęcie mailowo, dostaje gotowe pocztą a następnie płaci :) To nawet nie jest takie drogie...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba o tym pomyślę bo najmniej załatwiania :)))
      Pozdrawiam :***

      Usuń
  6. Ja mam taki folder na pulpicie "do wywołania" i wrzucam tam najlepsze moim zdaniem zdjęcia...na bieżąco..potem jak się na zbiera ponad setka....to wchodzę na Alllegro i kupuję odbitki:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry system, na bierząco je odkładać a nie jak się nazbiera jak u mnie cała masa.
      :***

      Usuń
  7. Mam ten sam problem:( Kupa zdjęć na komputerze a wywołanych zaledwie pół albumu:(
    Piękne te Wasze zdjęcia:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :***
      Oby udało się to zmienić, ale przy selekkcji zdjęć trochę mnie trafia.Za dużo tego!

      Usuń
  8. Ja zrobiłam fotoksiazke, póki co od urodzenia do dwóch latek.....
    Teraz kolejna opracowuje, bo zdjęć coraz więcej a i synek rośnie.....
    Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie o fotosiążce dla Frania też myślę, ale dopiero jak z tym się uporam bo inaczej nie zrobię ani jednego ani drugiego ;)

      Usuń
  9. jak ja znam ten problem.. ;-)
    Muminek ma pare tysiacy zdjęć już.. wiec zrobiłam selekcje..
    z każdego miesiaca max 4 zdjęcia + jesli była jakas wycieczka, święta, urodziny czy jakaś inna okazja wtedy dodatkowe.. mam już wyselekcjonowaną pierwszą setkę z roczku......nadal czeka na wywołanie, a mały ma 1,5 roku!
    pociesze Cię, że ja nie mam wywołanych zdjęć z przed 5 lat jeszcze ;-) ale wszystko przygotowane hehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :) Nawet zdjęć ze ślubu nie mam wywołanych, z ciąży... No i niewiem na co ja tyle czekałam ;)

      Usuń
  10. u nas też tych zdjęć się nazbierało! i co postanowię sobie ,że je wywołam i tak zaraz o tym zapominam(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Ja też planowałam i zapominałam a teraz tyle tego jest...

      Usuń
  11. Ślubne wywołalismy na którąś rocznicę w ramach prezentu. Nawet nie chcę myśleć o wybieraniu z Gadusiowych fotek, bo też jest ich tyle, a każda piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to też dylemt z tym które wywołać, a ich już tyle jest... Masakra!

      Usuń
  12. Ja sobie obiecałam co kwartał wywoływać, bo jak znam siebie po roku miałabym dziesiątki tysięcy zdjęć nieogarniętych ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I my tak mamy, ale powoli się ogarnia...bardzo powoli

      Usuń
  13. Ja też co jakiś czas wywołuję zdjęcia ale jeszcze niedorobiłam się porządnego albumu. Czas to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas i wywołanych zdjęć brak i albumu Franiowego

      Usuń
  14. Piękne te wasze zdjęcia :) A Franio jak się zmienia :)
    Na tym pierwszy miksie te w muszce to z roczku? - boskie....
    A to nad nim - to co sobie krem otworzył i się wysmarował ?? :D

    I te jego długie włoski... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to zdjęcie w muszce to z roczku :)
      A ten krem to sudocrem dobry na wszystko ;)

      Usuń
  15. wywołuj wywołuj , choć ja też pół roku do tyłu

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już wywołuję 2 lata i nadal się zebrac do tego nie mogę ; )

    OdpowiedzUsuń
  17. Dokładnie, fajnie mieć wywołane zdjęcia z tych najważniejszych, najpiękniejszych chwil. Junior ma album (taki do wklejania zdjęć) z pierwszego roku życia i teraz już szykuje/planuję kolejny ;) Niech ma pamiątkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę tego albumu, ale może już niedługo i ja będę miała wywołane zdjęcia już w albumie!

      Usuń
  18. Koniecznie wywolaj !
    Ja mam kilka zdjęć z okresu przed ślubem z mężem , komputer sie spalił z dysku nie dało sie odzyskać
    A to co miałam przez własna głupotę na jednej płycie szlag trafił bo płyta pękła w napędzie :(
    Nie będzie czego wnukom pokazywać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tego się boję, bo jeden z naszych komputerów ledwo zipie a na nim mamy najwięcej zdjęć :( Strasznie byłoby to wszystko stracić.

      Usuń
  19. Ni ma to jednak jak "zdjęcia papierowe" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie ma jak :( a my niemamy ich wcale :(((

      Usuń

Witaj, bardzo Ci dziękuję za pozostawienie po sobie śladu.