Translate

piątek, 26 kwietnia 2013

BUM! BUM!! BUM!!! Dwa goryle oraz kum

Jednym z nowszych i dosyć ciekawych nabytków książkowych Frania jest książka Bum! Bum!!  Bum!!! Przemysława Wechterowicza z ilustracjami Marianny Oklejak.
Książka wśród rodziny i znajomych budzi niemałe zainteresowanie, no i poza rodzicami wszyscy się zastanawiają co Frania tak ciągnie do tej książeczki!
A my wiemy :) W książce jest rytm, dudnienie z kumem i dwoma gorylami po klatach i niesamowite ilustracje a to połączenie wciąga!
Franuś czyta tą książeczkę parę razy dziennie, każdemu z gości daje ją do czytania a na placu zabaw zdarza mu się dudnić w klatę mówiąc bum! bum!! bum!!! ;)
Książeczka nie jest typowa i to chyba też jest jej zaletą :)
Polecamy!!!
Książeczkę Franiowi zasponsorowali rodzice więc i wpis jest sponsorowany tylko przez nich ;)

17 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe ilustracje, żebyś widziała jak ja się przed ekranem wyginam żeby choć jeszcze ciut Franiowi podejrzeć:) Bardzo ekspresyjna książka, a dźwiękonaśladownictwo jara chyba każdego malca. Dopisuję do listy "do upolowania". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię jego książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie, jeszcze trochę i my będziemy czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna ta ksiązeczka pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  6. Dopiszę zaraz do listy bo wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda świetnie.
    Wcale się nie dziwie, że Franeczka do niej ciągnie.:-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać ze ksiazka pochłonęła młodego człowieka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. całkiem ciekawa :D będę wypatrywać jak maluch troszke podskoczy wiekowo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tez lubie takie ksiazeczki, wiec pewnie niedlugo zakupimy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapraszam na Candy na moim blogu z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka (czas zgłoszeń do 20 maja). Do rozdania breloki z filcu Hand Made.
    Pozdrawiam. Malina. http://malinapracowniahandmade.blogspot.com/2013/04/candy-na-dzien-dziecka.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię takie nietypowe książeczki. Z niewiadomych przyczyn utarło się, że ilustracje dla dzieci muszą być infantylne, nudne i nijakie, w mdłych kolorach. A dzieci lubią książeczki z fajną niebanalną grafiką, taką jak ta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiamy tego typu książki! Lea jest za mała, aby czytać je samodzielnie, ale powolutku gromadzimy jej małą biblioteczkę i chyba i ta zawita u nas :) Pozdrawiamy bardzo ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka wygląda rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń

Witaj, bardzo Ci dziękuję za pozostawienie po sobie śladu.