Translate

piątek, 29 czerwca 2012

Letni czas... nie dla nas...

Znajomi wracją z wakacji, albo właśnie je planują, opowiadają jak było lub mówią gdzie będą...
A my??? Musimy cieszyć się tym co było w styczniu bo szybko nie pojedziemy nawet nad nasze morze :( Tatuś Franusia nie będzie miał teraz urlopu i kto wie czy nie dopero w przyszłym roku go dostanie. Służba nie drużba...
Więc trochę wspomnień styczniowego wyjazdu na osłodę
Dwa tygodnie nad morzem w zimie to też fajny i wyjątkowy czas, było inaczej niż zawsze :) I wyjątkowe było też to, że wracaliśmy pociągiem co strasznie spodobało sie miłośnikowi wszystkich ciuch ciuch :) Czyli Francziemu ;)
Nie w tym roku wakacje, to nadrobimy w przyszłym, nic straconego (tak się pocieszam;)





16 komentarzy:

  1. łącze się w bólu my tez nigdzie nie jedziemy w tym roku:/ trzymam kciuki za motywacje do zrzucenia wagi, mi tez by sie przydało ciut ruchu..:D
    Anielski garnuszek mnie rozbroił:P hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motywacja do zrzucenia paru kilo narazie jest i mam nadzieję, że pozostanie ze mną dłużej! :) A kiedyś mi tak na wakacjach nie zależało, ale z małym to nawet urlop jest fajniejszy :)))

      Usuń
  2. my też jeszcze nic nie zaplanowaliśmy. szukam czegoś na grouponie itd.
    mam nadzieję, że się uda coś znaleźć, bo termin urlopu męża już znamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściarze :) To życzę znalezienia super oferty!

      Usuń
  3. dłużej wyczekiwane wakacje będą lepiej "smakować":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewn :) Ale tyle trzeba na nie czekać, a ja niecierpliwa jestem ;)

      Usuń
  4. to może róbcie sobie takie 1 dniowe wycieczki? My tak planujemy robić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pewnie tak będziemy robić :) Tatuś Frania pracuje dwa dni i dwa ma wolne (jeden po nocce więc nie do końca wolny) Mieszkamy na dolnym śląsku więc Karpacz, Szklarską, Kudowe Zdrój mamy w miarę bisko więc to pewnie będą miejsca naszych wypadów :)

      Usuń
  5. Zawsze można wyskoczyć gdzieś na weekend jeśli nie można inaczej. Nawet jeden dzień w innym miejscu pozwala się zregenerować :)
    Buziaki
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne!!! I jednodniowy wypad to zawsze coś :)

      Usuń
  6. zazdroszcze nawet styczniowego morza .. a urlop nadrobicie w przyszłym roku my tez w tym w domku siedzimy pozdrawiam cieplutenko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był pierwszy zimowy wypad nad morze, ale dedykowany Franiowi astmatykowi bo wiadomo zmiana klimatu dla alergika i astmatyka to fajna sprawa.

      Usuń
  7. my raczej tez nie wyjedziemy, Małż urlopu też nie dostanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( To tez macie przymusowe postojowe w domu ;)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Też super :) I już cieplej było bo my troszkę marzliśmy :)

      Usuń

Witaj, bardzo Ci dziękuję za pozostawienie po sobie śladu.