Translate

wtorek, 28 sierpnia 2012

Jedna panna na panieńskim

Wieczór panieński kuzynki już za mną.Wiem wiem marudziłam na początku, że mi się nie chce a było SUPER !!! Naprawdę już dawno tak dobrze się nie bawiłam. bo i nie bawiłam się ogólnie dawno ;)
Wieczór rozpoczął się od wypicia połówki Żytniej w Setce na dobry początek. Z Setki popędziłyśmy od razu do szkoły tańca na lekcję Sexy Dance i bawiłyśmy się tam cudownie. Nauczycielka która prowadziła naszą lekcję była rozciągnięta jak guma i ciągle się dziwiłyśmy jak ona to robi, czy jej to nie boli, to tak się da podnieść nogę ;)
Przyszła panna młoda miała wiele zadań do wykonania, między  innymi prała majty przyszłego męża w fontannie na rynku :) W czym pomógł jej napotkany chłopak z jakiegoś kawalerskiego :)

A na końcu przyszła pora na zabawę w Bed Clubie. Tańce i wygłupy do późnej nocy (lub wczesnego ranka)
Wieczór panieński już minął a niedługo czeka nas wesele :))) Jednak już idziemy z Franuśkiem na tą imprezkę!

18 komentarzy:

  1. NO zabawa była przednia widzę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że się udała impreza! Mnie we wrześniu czekają 2 wesela i moze jeden panieński to też sie pobawię:)
    Fajne fotki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dużo fajnych imprez przed Tobą :) Miłej zabawy!!!

      Usuń
  3. ale Co zazdroszczę... mnie omija w ten weekend wieczór panieński mojej psiapsióły i zarazem matki chrzestnej mojej córki, ale akurat wtedy wyprawiamy roczek Emilki. nie można mieć wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety czasami tak bywa! Ale roczek to też impreza i to dopiero jaka :)))

      Usuń
  4. To poprosze teraz o lekcje tanca dla wszystkich ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już dziś nic nie pamiętam :)

      Usuń
  5. toście sie wybawiły ... hohoho ... a slalomem każda wracała pewnie hihi ... pozdrawiam ciepluteńko i życze miłej zabawy na weselu z Franusiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga do domu była długa ;) A poranek niedzielny ciężki troszeczkę ;)

      Usuń
  6. Bo takie kwaśne nastawienie zawsze zapowiada najlepsze imprezy ;-)
    Teraz kolejna zabawa na weselu do białego rana!!! Tylko pozazdrościć takich chwil
    Pozrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, że jak złe nastawienie przed imprezą to zabawa przednia ;)

      Usuń
  7. Ale fajne z Was babki:)
    No to musiało być super, dobrze się tak rozerwać od codzienności:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Zwłaszcza, że prócz jednej z nas (i tu wcale nie chodzi o przyszłą pannę młodą) Wszystkie zostawiły dziecko i faceta w domu :)

      Usuń
  8. super, niech żyją babskie wypady:)

    OdpowiedzUsuń
  9. no proszę Pani Narzekalska a bawiła widzę się przednio :)!!!
    Tak to jest jak się nie chce czy narzeka to potem zabawa jest najlepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak jest. Narzekałam przed a bawiłam się super :)))

      Usuń

Witaj, bardzo Ci dziękuję za pozostawienie po sobie śladu.