Translate

piątek, 10 sierpnia 2012

O matko! Czyli Inka piecze sernik...

Piecze to może za dużo powiedziane... Bo muszę Wam się tu ze wstydem przyznać, że kuchnia to nie mój rewir :( Jakoś tak mało co mi w niej wychodzi. Od prawie 3lat staram się, bo w końcu ile mąż może gotować ;) Franek też jest wybredny jak chodzi o jedzenie, i na samej jajecznicy żyć nie będzie. Więc staram się, wylewam często zupy bez smaku, lub ze zbyt nowatorskim smakiem :D jednak nie poddaję się. Jak na razie opanowałam tylko robienie mielonych (których i tak sama nie jem), ziemniaki potrafię jak nikt rozgotować, ale sałatki i surówki to moja specjalność. (pewnie dlatego, że się ich nie gotuje)
Dziś jak tylko wyprawię męża, po 17 na nocną zmianę, biorę się za pieczenie sernika. (mama, której dziś się tym pochwaliłam powiedziała tylko "a dlaczego od razu sernik może spróbuj chociaż babkę upiec" :) Więc i rodzicielka docenia moje kucharsko-cukiernicze zdolności...
Przepis znalazłam w necie a spodobał mi się bo nazywa się Pyszny PROSTY sernik z podkreśleniem na prosty :))) I po upieczeniu ma wyglądać tak:
źródło
Pochwalę się później jak mi poszło, a jak nie to same będziecie wiedziały dlaczego ;)
A może wy macie jakieś sprawdzone przepisy na sernik???

24 komentarze:

  1. sernik nie jest aż tak prostym ciastem, choc niesamowicie smacznym...
    może tak PROSTE tiramisu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ty we mnie wierzysz ;)
      Tiramisu to już stały element deserowy u Nas :) I faktycznie nawet ja potrafię je dobrze zrobić.
      Dziś jednak mam niesamowitą ochotę na wyzwanie jakim jest sernik, a tak naprawdę na smak sernika.
      Męża nie ma w domu to i nie będzie świadków jak mi nie wyjdzie ;)

      Usuń
    2. a u mnie dziś właśnie prosto i smacznie - czyli tiramisu na początek weekendu :D

      jak wyszedł sernik?

      Usuń
    3. Ja bardzo lubię tiramisu i to jest deser którego jeszcze nigdy nie zepsułam ;)

      Usuń
  2. Ale się uśmiałam:) Mam podobnie z kuchnią:) Tylko mi to jeszcze jako tako zupy i inne dania mięsne i bezmięsne wychodzą gorzej jest z cistami:) Nie nadaje się do ich pieczenia i mimo, że robię z przepisu to nie wychodzą takie jak powinny:/ Ale nie poddaje się bo męnż mój jest strasznym łasuchem i mnie zmusza do pieczenia a ja go do jedzenia tego co wyjdzie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie z tymi przepisami jest coś nie tak, że te ciasta nie wychodzą ;)

      Usuń
  3. mnie wychodzą same zakalce,sernik robię z mamą na pół :ja górę,ona spód ,bo nie umiem robić kruchego:) a i po 10 latach małżeństwa dowiedziałam się ,że moja pomidorowa jest tragiczna:))) powodzenia w pieczeniu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to bym chciała się dowiedzieć za parę lat, że np. moja pomidorowa jest tragiczna i nic poza nią :))) Bo jak na razie to wiem, że mało co nie jest tragiczne...

      Usuń
  4. Ja jeszcze nigdy nie piekłam ciasta...
    Jednak wolę kupne :P

    Czekam na Twój serniczek. Mam nadzieję, że dostaniemy małe porcyjki :D

    buziaki ;****

    PS coś dawno mnie tu nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Sternika jakoś nigdy nie robiłam!?! Nie wiem czemu ale taki strasznie trudny mi się wydaje, a może dlatego że w Grecji twarogu nigdy nie znalazłam ;-)
    Życzę powodzenia! Oby się udał :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj ja również nie jestem mocna w gotowaniu, poprostu nie lubię siedzieć w kuchni, nic jeszcze nie upiekłam, może też dlatego że za ciastami nie przepadam, co innego sernik, jak sama nazwa mówi dużo sera, to lubię;-)
    powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. to skoro taka godzina szczerości to też się przyznam, nienawidzę gotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i szkoda, że jednak bez gotowania to się nie da ;)

      Usuń
  8. wow sernik:) widzę, że ambitnie do sprawy podeszłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja umiem zrobic tylko szarlotke ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to dużo :) I ciasto pyszne!

      Usuń
  10. pysznie wygląda :-) czekamy na wieści jak poszło pieczenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. trzymam kciuki, choć po cichu wierzę, że niedługo zobaczymy efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Na ciebie jak zawsze mogę kochana liczyć :)

      Usuń
  12. i jak poszło? czekam na efekty ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A całkiem całkiem, choć niestety muszę przyznać, że nie idealnie.

      Usuń
  13. ja to sernik tylko na zimno i taki parzony robie jest pycha ... a prosty przepis na obiad co małemu posmakuje to mozesz zrobić tak kupic jakies miesko ja kupuje piers z kurczaka bo małe uwielbiaja kroje w kostke dodaje do tego papryke poko=rojoną w kostke czasem groszek czasem pieczarki i cebulke i mieszam razem dodaje jajko lub dwa i wychodzi w garnku taka papka potem rozgrzewam olej i smarze nabierając na chocheleczke tak jakbym nabierala na malutkie racuszki pycha moje małe uwielbiaja choć amelka to taki straszliwy niejadek jest heheh pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi ciekawie i łatwo więc na pewno spróbuję :)
      Dziękuję za przepis :* Mój młody też niejadek więc chętnie sprawdzam nowe i na moje możliwości przepisy ;)

      Usuń

Witaj, bardzo Ci dziękuję za pozostawienie po sobie śladu.