Translate

czwartek, 10 października 2013

A czas leci...

Taką jesień kocham! Słonecznie, cieplutko,liście lecą z drzew tak jak i owoce.
A my korzystamy i ładujemy się przed jesienną słotą i zimą.
Spacerujemy godzinami, bawimy się w ogrodzie, robimy pyszne soki z sokowirówki.
A dziś mieliśmy wyjątkowe śniadanko, pyszne sushi przygotowane przeze mnie i tatusia Frania. Miało być na kolację, ale jakoś nam zeszło na robieniu i degustacja nastąpiła o poranku ;)
Niestety,teraz czeka mnie ślęczenie przy kserówkach i nauka, bo co się odwlecze to nie uciecze ;))))
I w weekend ponownie zjazd.

14 komentarzy:

  1. WOW i Franio wcinał sushi?? Matulu kochana... moje Chłopaki pewno by nie ruszyli:)

    OdpowiedzUsuń
  2. pyszności!
    my siedzimy w domu ,bo Oliśka nadal ma gluta po pas:(

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam susziiiiiiii ale zrobić - nie robiłam!

    my siedzimy w domu, z lekkimi wyjściami na godzinke max...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmm uwielbiam suszi...o każdej porze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. My podobnie spędzamy teraz czas :)) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam za te sushi :)
    Ja nawet nigdy nie jadłam ale strasznie jestem ciekawa jak smakują.
    Powodzenia w szkole :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham sushi miłością wielką i bezgraniczną, mój Mąż niet toteż nie robię w domu chyba, że dla gości :) super u Was, miłego zjazdu i wielkie całusy!

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja poproszę przepis na sushi :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Super smaczne jedzonko, choc nigdy nie jadlam:P piekne fotki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej też jestem mamą wcześniaka, Lenki ur. w 30 tyg ciąży!:)
    Uroczy ten Wasz Franio, w ogóle nie widać, że to wcześniak, duży silny chłopak! :)
    Pozwólcie, że zostanę z Wami i zapraszam do siebie.:)
    http://happypregnantxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. oddam jedną rękę za sushi!:D

    OdpowiedzUsuń

Witaj, bardzo Ci dziękuję za pozostawienie po sobie śladu.