Translate

piątek, 9 listopada 2012

Zupa...

Ja : Dlaczego jak ugotuję zupę, to tylko Franek je? A ty nigdy nie chcesz?
Mąż : Bo ja nie lubię zup... No chyba, że są dobre!
No i wszystko jasne.

No to dziś jemy makaron.


BAD GIRLS no i jazda ;)

48 komentarzy:

  1. Ja osobiście też nie przepadam za zupami, no chyba, że są dobre:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bartek mojej mamy zupy uwielbia, więc tu chodzi ewidentnie tylko o moje zupy :/

      Usuń
    2. Nieeeee po prostu mamie czy teściowej nie mozna odnowić :D

      Usuń
    3. No tak a żona musi zrozumieć ;)

      Usuń
  2. A ten makaron to z pesto, czy ze szpinakiem ? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja uwielbiam zupy :) ale makaron też ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego wychodzi, że mąż je też lubi, tylko nie w moim wykonaniu :(

      Usuń
  4. U nas zupa to codzienność, dzieci uwielbiają, mąż też. Ale kiedyś...kiedy mieszkał ze swoją mamą zup nie jadał i co jakiś czas śmieje się że jak to jest? że moje zupy je i bardzo lubi ? :-))) Ja też lubię zupy, jedynie rosołu nienawidzę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż zupy i swojej mamy i teściowej je. Tylko te moje...

      Usuń
  5. Haha no to Ci mąż przygadał :D a tą piosenkę bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mąż to potrafi od serca dogadać ;)

      Usuń
  6. bardzo lubię zupy i makaron i szpinak :) na szczęście E też lubi :) a Kamil zje, co zrobię, nei am wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja i zupy kocham i makarony, ale zupy mi nie wychodzą i mąż to przyznał w tym przypływie szczerości!

      Usuń
  7. buhahah dobre podsumowanie ;D mój też czasem tak chlapnie :P dobrze, że Franek zjadł :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mój ma dar! Czasami jak coś chlapnie to idzie mi w pięty :)

      Usuń
  8. mój też za zupami to nie przepada ale i Jaśko tez ostatnio woli schabowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Franczi mimo, że lubi zupy to i tak mielone z warzywami to jego hicior!

      Usuń
  9. mój mąż z zup najbardziej lubi grochówkę na żeberkach z dużą ilością żeberek:) Grunt, że Franek Cię docenia, a Mąż może się droczy?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba Franuś je dlatego, że jeszcze dużo dziwnych rzeczy mu smakuje a mąż... No cóż już nie da się tak łatwo oszukać ;)

      Usuń
  10. Hehe...mój mąż zje co prawda zupę ale jak skończy rozgląda się jeszcze za czymś konkretnym..i jak go pytam czy mu smakowała to mówi że pyszna ale pić mu się nie chciało:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój to twierdzi, że jak nie mam mięsa to nie ma obiadu :)

      Usuń
  11. Mój mąż je tylko pomidorową i flaki. A ja męczę go raz w tygodniu kalafiorową, ogórkową, fasolową, soczewicową. Uwielbiam zupy.

    ZAPRASZAM NA SWOJEGO BLOGA I SUPER NOWOROCZNE CANDY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię zupy zwłaszcza ogórkową!

      Usuń
  12. Eh te chłopy... im to ciężko dogodzić :P
    Dobre że Franio lubi zupki :)

    Ps. makaron wygląda bardzo apetycznie, aż mi ślinka leci..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Szkoda, że tak daleko mieszkasz bo chętnie bym Cię, ba Was na obiadek zaprosiła :)
      A chłopom to faktycznie ciężko dogodzić!

      Usuń
    2. oj bardzo szkoda... :(
      ale może kiedyś... przejazdem... pożyjemy zobaczymy :)

      Usuń
  13. A mój mały jakoś ostatnio nie lubi zup! Nie mogę go przekonać aby otworzył buzię jak widzi zupę:/
    A makaronu to też niekoniecznie:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ma różnie, raz coś uwielbia by za chwilę już tego nie jeść!

      Usuń
  14. mój mąż z kolei to istny zupiarz, a mlody ma to po nim...
    czasami myślę, okej-dyniowej nie zjecie, a tu znika z garnka
    może zabraknąć czasami kotleta, ale zupy... raczej nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to bym bardzo chciała, żeby tak moje zupy schodziły:)

      Usuń
  15. ja uwielbiam zupy, za to mój Synuś zupy ma ..gdzieś:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój zależnie od dnia, jednak ostatnio nie pluje nimi :)

      Usuń
  16. No to powiedział...
    Nie martw się ja uwielbiam zupy ale ich nie gotuje (poza z soczewicą u po bretońsku) bo Ukochany wody nie jada ;-P Twój Mąż w końcu doceni Twoje gotowanie!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Mam nadzieję, że w końcu doceni

      Usuń
  17. Ja lubię wszystkie zupy, więc Twoje też bym lubiła :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie wymieniam każdą zupę na taki makaron, jak na Twoim zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeżeli mam wybór wybieram również makaron :)

      Usuń
  19. ja po 10 latach dowiedziałam się ,że moja pomidorówka to porażka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mężczyźni, ahhh ci mężczyźni! a ja lubię zupy i to bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również zupą nie pogardzę, a mężczyźni czasami są szczerzy do bólu :)

      Usuń
  21. nie ma to jak męska szczerość :)
    ja tam zupy lubię ogólnie. dobre i zwyczajne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niema jak! Do bólu i do łez ale zawsze szczerzy ;)

      Usuń
  22. Hahaha ten tekst jest po prostu genialny:-p

    OdpowiedzUsuń

Witaj, bardzo Ci dziękuję za pozostawienie po sobie śladu.