Translate

środa, 17 października 2012

Być kobietą, być kobietą

"Ach, kobietą być nareszcie, a najczęściej o tym marzę, 
kiedy piorę ci koszule albo... naleśniki smażę... "


Od kiedy zostałam mamą czasami gubię swoją kobiecość. Jestem kucharką, sprzątaczką, praczką, nianią a najmniej czuję się kobietą.


"Mieć z pół kilo biżuterii, kapelusze takie duże

i od stałych wielbicieli wciąż dostawać listy, róże."

Jeszcze przed pojawieniem się Frania miałam swoje dwie obsesje jedną z nich są perły a drugą... Bielizna!

Do tej pory mam pełne szuflady i pudła z pończochami, pasami do pończoch, gorsecikami, body, figami i stanikami... Nie we wszystkie niestety już się mieszczę ;) jednak coś niecoś pasuje.

Podzielam zdanie Dity Von Teese że, "bielizna nie powinna być czymś, co wkładasz dla kochanka, a powinno to się robić dla siebie. Tu nie chodzi o uwodzenie mężczyzn, ale akceptację kobiecości"  

A moja mała bieliźniana obsesja odżyła po zobaczeniu reklamy Intimissimi. Zauroczyła mnie! Zwłaszcza jeden model body :)
Nawet pod mamusi ubraniem mogą skrywać się takie cuda! A ja cudownie się czuję mając na sobie piękną bieliznę! 


42 komentarze:

  1. Cieszę się, że dobrze się czujesz, pomimo roli matki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to dobrze chce czuc sie ze sobą nie pomimo, ale z rolą mamy :)
      Nie zawsze tak jest, ale sie staram.

      Usuń
  2. ja też uwielbiam bieliznę, ale mam problem z kupieniem czegoś ładnego. Po ciąży mój biust zrobił się ogromny i w sklepach najczęściej nie ma mojego rozmiaru, a jak już jest to zazwyczaj coś brzydkiego. Strasznie mnie przygnębiają przez to ostatnio zakupy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie niestety tak jest z bielizną, są standardowe i do tego małe rozmiary w większości sklepów bieliźnianych. Ja akurat wczesniej miałam rozmiar A a teraz mam C więc ciesze się z tej zmiany.

      Usuń
  3. kiedy oglądam katalog intimissimi, najczęściej chcę mieć wszystko! uwielbiam ich bieliznę...a to body-zniewalające, no!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez tak mam, ta bielizna jest niesamowita i mogła bym miec wszystkie ich modele...

      Usuń
  4. Piękna ta bielizna i fajnie, że lubisz takie cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj uwielbiam, piekne lecz nie widoczne dla innych oczu :) I co mnie cieszy mąż chętnie wspiera mnie w tej małej obsesji ;)

      Usuń
  5. Ulala myślałam że to twoje zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pogniewalabym się gdybym tak wyglądała. Jednak moja uroda jest bardziej dla koneserów niż oczywista dla wszystkich ;)))

      Usuń
  6. Przypomniałaś mi o tej bieliźnie :-) Pamiętam że jakieś 10 lat temu także nosiłam takie "rzeczy" i zawsze czułam się wtedy wyjątkowa i piękna. Teraz zapomniałam :-(
    Może czas wziąć z Ciebie przykład i zakupić nowe "ciuszki" by znów poczuć się kobieco!?!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie by poczuć się kobieco trzeba w tą swoją kobiecość ponownie uwierzyć, ale ładna bielizna może w tym pomóc.

      Usuń
  7. Ja niestety bielizny na siebie takiej ładnej nie umie znaleźć, żeby była i ładna i wygodna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasami wybiorę sobie coś w katalogu i jak pojadę i przymierzę okazuje się to wielką klapą. Bo ma być dobrze dobrana bielizna i wygodna.

      Usuń
  8. Meeeega kobiece obsesje :))) Najfajniejsze w tym jest to, że robisz to dla siebie, a mężczyzna to tylko dodatek :)
    A reklamy intimissimi mhmmm uwielbiam wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, są cudownie zrobione i nie ociekają tandetą jak niektóre.

      Usuń
  9. ja niestety gdzieś swoją kobiecość zgubiłam :(
    i niestety nie umiem jej odnaleźć, a może ktoś nie potrafi mi pomóc w jej odszukaniu.... ale to długa historia

    podziwiam Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze niedawno myślałam, że nieważne jak wyglądam mam kochającego męża i cudownego synka i ich obu kocham nad życie. Jednak sama nie do końca z tym się dobrze czułam. Więc w końcu robię coś dla siebie.

      Nie ma co podziwiać, a pomyśleć o sobie. Fajnego mężczyznę i cudowną córeczkę już masz. I to ja cię podziwiam za to jaką cierpliwą miłością obdarzasz Tusię. Mi często brak cierpliwości i zbyt szybko się irytuję :(((

      Usuń
  10. Ja mam hopla na punkcie bielizny, ale dobrze dobranej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie też musi idealnie dobrana i denerwuje mnie to, że czasami obsługa w sklepie nie może mi pomóc bo nie bardzo wie jak ją dopasowuje się. Jedna nawet mi wmawiała, że stanik z którego biust mi wypływa fajnie wygląda i co ja chcę od niego !?!?

      Usuń
  11. to prawda, bycie pełnoetatowa mama nie zawsze daje nam poczucie kobiecosci. Jak patrze na swoje paznokcie, to juz nie pamietam kiedy je odtatnio malowałam... a bielizna jest super, chyba sobie też taką sprawię i wieczorem, kiedy maluszek usnie....:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielizna ma to do siebie, że dwie strony może ucieszyć jej noszenie ;) I nas i naszych partnerów ;)))

      Usuń
  12. od jakiegoś czasu, coś się we mnie zmieniło i mam potrzebę noszenia sexownej bielizny. czuję się wtedy bardzo kobieco i pewna siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam. I dobrze mi z tym ;)
      Ps. Powodzenia z punktem nr 7 z Twojego must have!

      Usuń
  13. mój mąż kocha taką bieliznę!!!!! najchetniej widziałaby mnietylko w takiej a ja kocham te swoje ally mcbealowe :P ale wskakuje i w te :)choc bardziej robie to dla niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham taką bieliznę, choć niepowiem mam dni, w które nikt mnie nie odwiedzie od bawełnianych majtek ;)

      Usuń
  14. bielizna to pierwszy krok do (dobrego) samopoczucia kobiety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również tak myślę. Napewno do mojego lepszego samopoczucia ;)

      Usuń
  15. Sexowna bielizna dodaje nam pewności siebie, wtedy czujemy się kobiece, a męzczyzn to rusza;) haha
    Zapraszam Cie do mnie na Candy, do wygrania bluzeczka z baskinką;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie przyjemne połączone z porzytecznym ;)

      Usuń
  16. Twoje "hobby" jest bardzo kobiece:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) I najważniejsze, że jest "moje"
      :*

      Usuń
  17. A ja mam same koronowe majtki, innych nie założę... od takie tam moje fanaberie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak trzymaj! Ja żeby lepiej się ze sobą czuć (choćby i w takiej bieliźnie ) odłożyłam wszelkie słodkości i zaczęłam wczoraj ćwiczyć 6 Weidera :D zobaczymy jak mi pójdzie ;) Be Italian!♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Be Italian!!! Kocham ta piosenkę no i jej tekst równie mocno. Idealnie pasuje do reklamy bielizny.

      Usuń
  19. Oj jak ja Cię doskonale rozumiem...słabości do bielizny jako takiej nigdy nie miałam...ale w moich szufladach też znajduje się trochę sexownej bielizny:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj, bardzo Ci dziękuję za pozostawienie po sobie śladu.