Translate

środa, 10 października 2012

Kolacja z domowej susharni

I tylko żeby nie było, że nic w domu nie robię! Dziś na kolację sushi domowej roboty :) Z łososiem i paluszkami surimi, polędwicy z tuńczyka niestety nie udało się kupić.
Chętne zapraszam na degustację!
Jeszcze tylko naczynia i pałeczki
Pokroić i gotowe!


Parę lat temu jak pierwszy raz jadłam robione u znajomych sushi myślałam, że to zbyt trudne i przerośnie mnie robienie ich... A to jest takie proste! Nawet ja potrafię ;)
Czekam na męża i zabieramy się za jedzenie.
Miłego wieczoru kochane!

38 komentarzy:

  1. chętnie wpadłabym na degustację ;) nigdy nie jadłam takich specyfików :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować bo naprawdę jest smaczne!

      Usuń
  2. kocham sushi.....kocham to taki wspaniały afrodyzjak....!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, niesamowity afrodyzjak!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Porcja dla naszej dwójki i reszty rodzinki, która pojawia się po wieści, ze robimy sushi.

      Usuń
  4. przepraszam bardzo, a jakieś krok po kroku dla ciemnych mas (jak ja) to gdzie???
    udanego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję dam niedługo, tylko się muszę poskładać do napisania tego :)

      Usuń
  5. sushi mogła bym jeść tonami :) niestety nie często robię bo mój mąż nie lubi, i tylko jak z moją mamą się zgadamy to robimy sobie sushi ucztę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż na szczęście lubi, ale w jedzeniu słodyczy nie mogę na niego liczyć i wtedy pędzę do mamy lub siostry ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Było pysznie i miło :)

      Usuń
  7. O Boziu !!!! Ale to smakowicie wygląda!!! Podaj dokładny przepis i wykonanie :D będę Ci dozgonnie wdzięczna ! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. yummy! would you like to follow each other in gfc? let me know! http://xxxloveisbeautyxxx.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  9. Też bym poprosiła o przepis :) Sushi kojarzy mi się z surowymi rybami.. ciekawa jestem jakie były Twoje.
    Ciekawe czy bym umiała coś takiego zrobić..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno byś potrafiła zrobić! A my czasami dajemy surową, ale jedynie wtedy jak mamy pewność, że kupi się bardzo świeżą, ja często daję rybę wędzoną w zimnym dymie bo ta w ciepłym się ciapie. I paluszki krabowe, nawet te mrożone z Lidla!

      Usuń
  10. wygląda pysznie ;-)
    ale w życiu jeszcze nie jadłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest dobre. Polecam bo samemu naprawdę można zrobić i nie jest to trudne!

      Usuń
  11. Też tego nigdy nie jadłam i choć dania tego typu nie przemawiają do mnie to Twojego wyrobu, bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam, normalnie z mięsa jem tylko ryby i owoce morza więc dla mnie to fajny, odmienny sposób ich podania! A środek sushi dopasujemy do swoich gustów smakowych ;)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Dla całej rodziny! Bo jak robimy sushi z mężem to nagle pojawia się spora część rodzinki;) niby przypadkiem!

      Usuń
  13. Ok ok :) Zbiorę się w sobie i dam niedługo przepis krok po kroku jak robię sushi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wygląda na trudne do zrobienia.... a uwielbiam i wygląda przepysznie! to miłej kolacji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze? Nigdy nie jadłam suszi :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy z życiu nie jadłam suszi :) Wygląda apetycznie, może kiedyś się skuszę... :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Skosztowałabym z chęcią, zwłaszcza, że nigdy nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda apetycznie. uwielbiam domowe suszi. Poza domem nie jadłam :-). Muszę pogonić męża mu to lepiej wychodzi.Ale mi narobiłaś smaka.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie jadłam sushi;))
    Świetna z ciebie gospodyni, takie cuda robisz!

    OdpowiedzUsuń
  20. ja raz tylko jadłam i powiem cie że od razu zostało zwrócone i na samą myśl az mnie ciary przechodza nie mam pojecia nawet czemu kazdy to uwielbia a dla mnie ejdnak nie to heheh ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  21. super Ci wyszło:)- choć ja tam nie przepadam za chinskim żarciem;D

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam, kiedyś często robiliśmy z mężem, w czasie ciąży niestety mogłam tylko wąchać. Chyba wnet sobie ten smak przypomnę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mmmmm...uwielbiam..ale mi smaka narobiłaś...muszę koniecznie zrobić...tzn u nas mąż się tym zajmuje:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj, bardzo Ci dziękuję za pozostawienie po sobie śladu.