Translate

niedziela, 14 października 2012

Ta jesienna niedziela i morski klimat w szafie Frania


Dzisiejsza niedziela powitała mnie już ok 7 wpadającymi przez okno wprost do łóżka promieniami słonka i krzykiem z łóżeczka "mama, mama no!" Więc trzeba było jak najszybciej wstać i robić młodemu i sobie śniadanko. Tatuś Frania już od paru godzin był w pracy więc sami sobie musieliśmy radzić. Szybkie śniadanie i potem chciałam zrobić od razu obiad by mieć czas wyjść z Franiem na spacer. Na początku szlo całkiem dobrze, mały się bawił grzecznie a ja robiłam mielone. Nagle słyszę huk, mały leży na podłodze a z wargi leci krew! Aż mi się słabo zrobiło, od razu pomyślałam, że może sobie coś z ząbkami zrobił. Na szczęście "tylko" rozbita warga. Odechciało mi się dalszego gotowania, ubrałam Frania i poszliśmy do ogrodu.

 Zbieraliśmy jabłuszka, rzucaliśmy się liśćmi, huśtaliśmy na huśtawce, biegaliśmy i bawiliśmy się w kuku przez gałązki :)
Widok na ogród sąsiada - ten wóz przypomina mi dzieciństwo jak z dziadkiem takim na pole jeździłam.
 Radość Francziego bezcenna! 
Nawet przy oczku wodnym nastała jesień
 Ach ile tu liści!
Po powrocie gdy mały zasnął miałam zrobić coś dla siebie, wziąć długą kąpiel, pomalować paznokcie napić się dobrej kawy z mlekiem, albo po prostu zaszyć się z herbatką i książką pod kocem w łóżku...
A zamiast tego dokończyłam robienie obiadu, posprzątałam Frania szafkę z ubrankami (bo wieczorem tatuś szukał piżamki) i teraz gdy za moment młody wstanie ja siedzę tu :)))




A sprzątając szafkę Francziego zauważyłam, że chyba rodzice mają morsko-marynarskiego bzika ;)
Bardzo dużo ubranek jest w paski, lub ma kotwice lub łódeczki.
A jak u Was mija weekend?!

48 komentarzy:

  1. Piękna jesień:) U nas też dzisiaj było słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jaki on jest cudny :) ja mam dziś dzien tęsknoty za synkiem - pojechał z ojcem do drugich dziadkow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a "never too small to rock" - bomba :) też takie chcę dla Maksia :D

      Usuń
    2. Ja tęsknię zawsze za młodym, nawet jak dziadkowie biora go na parę godzin :)
      A piżamka jest idealna dla małych łobuziaczków :)))

      Usuń
  3. Uwielbiam morskie motywy na ubrankach. Wszystko co ma paseczki biorę w ciemno :)))
    Jesień cudowna, u nas pewnie też, tyle, że przez to siedzenie w domu niewiele się jej naoglądam :(
    A takim wozem też jeździłam z dziadkiem w pole...ahhh te wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i tatuś Francziego mamy szał na marynarskie motywy :)))
      A ten wóz jest świetny, zawsze jak jestę w ogrodzie to mogła bym sie na niego godzinami gapić ;)Te wpomnienia... Oby nasze dzieci miały piękne wspomnienia

      Usuń
  4. kocham pasiaste stroje, więc się Wam wcale nie dziwię:)Ależ Mały ma świetną fryzurę! Ile ma Franek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Franek w lipcu skończył dwa latka :) Czyli wielki chłop z niego ;)
      A przez tą fryzurkę wszyscy go biora za dziewcynkę :) Mamy tylko problem bo nikt nie chce mu włosków podciąć bo maly jest tak ruchliwy.

      Usuń
    2. Lena za to notorycznie brana jest za chłopca, włoski jej tak wolno rosną, sama jej więc podcinam :) i tez jest duża jak na swój wiek hehe

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze :) W końcu kiedy tak ma byc jak nie w weekend ;)

      Usuń
  6. mój wiercipiętek Jaś ciagle albo sobie rozbije kolano, albo wargę...ja już przyzwyczajona....:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja powoli się przyzwyczajam, ale jeszcze ciężko mi to idzie ;)

      Usuń
  7. Leniwie, czytając ksiązki i odwiedzając babcię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taz miło :) chciałabym mieć więcej czasu na czytanie książek!

      Usuń
  8. pięknie,jesiennie i coraz bliżej zimy. U mnie też weekendowe porządki.oj, Brakuję czasu .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety. Zawsze sobie obiecuję,że jak maly zaśnie w dzień to czas będzie tylko dla mnie... I prawie nigdy nic z tego nie wychodzi :(

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia! Widać, że Wam niedzielny dzionek się udał mimo małego wypadku (mam nadzieję, że na wardze nie ma już śladu).

    Nam minął samotnie, bo Mirek na uczelni. Spacerek zaliczony. Na obiadek pierogi własnej (czytaj teściowej) roboty :)

    Pozdrawiamy jesiennie, ale cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Nas również niedziela samotna :( Warga lekko opuchnięta, ale już nie tak jak wczoraj.
      Pierogów zazdroszczę :) Mniami!!!

      Usuń
  10. Piękne fotki! Ale ten Twój synuś śliczny:D

    OdpowiedzUsuń
  11. ale dzisiaj na blogach jesiennie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie piękna pogoda temu sprzyja :)

      Usuń
  12. U nas pogoda w kratkę więc jesienne szaleństwa odsuwamy w czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Nas wczoraj i przedwczoraj piękna pogoda, za to dziś... Szarówka i deszczyk :( no i ten chłód brrr

      Usuń
  13. Współczuję tej rozbitej wargi ale tak jak piszesz, całe szczęście, że to nie ząbek żaden.
    Bardzo kuszące te Wasze jabłuszka:) lubię taką złocistą, kolorową jesień, pełną tych liści i różnych cudów tylko żeby jak najwięcej słońca było co by móc na długie spacery chodzić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak najważniejsze, że to nie ząbek!!!
      Ciepła i sloneczna jesień to jest to. Niestety u Nas dziś już nie tak ciekawie za oknami :(

      Usuń
  14. Mały jest taki uroczy, jego blond włoski są poprostu boskie!!
    W ogrodzie moja Natalka też się dobrze czuje, a jak zasypia to nie wiem w co ręce włozyc:))
    Chyba macie faktycznie bzika takiego pozytywnego na punkcie paseczków;)) haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak! Ciągle wakacje nam chodzą po głowie, oczywiście nad wodą ;)

      Usuń
  15. Mówisz że Franciszka mylą z dziewczynką, a u nas Kappe brano za chłopca ;-) Teraz jej nie obcinam włosów co by nie było wątpliwości ;-P
    Pozazdrościć takiej niedzieli. Wczoraj przed naszym wyjściem zaczęło lać więc w domu siedzieliśmy..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją młodszą siostrę w dzieciństwie mylili z chłopakiem. Nie raz słyszałam, że mam brata łobuza ;) A dziś to piękna dziewczyna :)))
      To chyba do nas dziś ta pogoda doszla bo całe rano padało, teraz zaczyna się delikanie wypogadzać.

      Usuń
  16. Never to small to rock ! - świetne! :) U nas weekend nerwowy, kłótnie z mężulem jak zwykle o teściów, którzy najchętniej to by siedzieli nam na głowie 24 na dobę, a jak im się powie, że chcemy w weekend odpocząć, pobyć tylko ze sobą, to wielkie fochy... ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem :) ja też lubię pobyć z mężem i synkiem sam na sam.

      Usuń
  17. Czarny pajacyk jest boski:)

    W ogóle bardzo mi się u Was podoba i będę do Was zaglądać:)

    Zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :* A pajac to jednen z naszych ulubionych i tak niesamowicie pasuje do młodego ;)

      Usuń
  18. No i piękny marynarski zestaw ;) przynajmniej wszystko ze sobą gra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak! W końcu Franczi to syn wędkarza ;) to też pasuje ;)

      Usuń
  19. No tak to już z nami mamami bywa, kiedy jest wolna chwila zamiast zrobić coś dla siebie łapiemy się za porządki.
    Piękny ten twój Franio, a ogród uroczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a potem sama narzekam, że nic dla siebie nie robię.

      Usuń
  20. Twój Franek to jest tak śliczny, że z powodzeniem mógłby być dziewczynką (to ma być komplement!), oczywiście jak mój Alanek ;)

    Aj.. co robię większe pranie Alanka to wynoszę co raz więcej ciuszków na strych :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Nas co jakiś czas ubranka Frania maszerują do jego kuzyna. Szkoda tylko, że Franio nie ma starszego kuzyna bo wszystko trzeba kupić.

      Usuń
  21. Świetne body! A ja tez lubię takie morskie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też wręcz szalejemy za takimi klimatami :) A odbija się to w szafir Francziego ;)

      Usuń
  22. "Never to small to rock" podbiło moje serce - gdzie ją można kupić? Ps. Super blog :) będę zaglądać częściej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nasz nabytek z przed roku z H&M :) Ale tak mi się spodobało, że kupiłam i trochę poczekało na Frania.

      Usuń

Witaj, bardzo Ci dziękuję za pozostawienie po sobie śladu.