Translate

piątek, 5 października 2012

Pojechali do ZOO małpy straszyć...

Przedwczoraj skorzystaliśmy z wolnego dnia męża i dobrego samopoczucia Frania i w końcu wybraliśmy się do ZOO. Pediatra zalecała spacery mimo choroby więc stwierdziliśmy czemu nie!
Pogoda była piękna, wręcz idealna bo było słonecznie i cieplutko, ale jak to w październiku nie za gorąco ;)
W ZOO spędziliśmy ponad 4 godziny i dziwię się, że młody tak dzielnie to zniósł a do tego co chwila na jego twarzy pojawiał się uśmiech i okrzyki łał, łał, łał :)
Ps. Jeżeli uważnie oglądałyście zdjęcia zauważycie, że Franczi był przebrany a dlaczego??
Nie nie przelał pieluszki,
Nie nie wybrudził się jedzeniem ani piciem,
Nie nie zwymiotował na siebie,
Odpowiedź nie jest taka oczywista! Nasz synek poślizgnął się na jedynej w całym ogromnym ZOO plamie z wylanego cementu lub betonu. I upadł na plecy czego konsekwencją było ubrudzenie butów, spodni i koszuli oraz włosów!!!
Bo z dziećmi nie jest nudno, a na pewno nie z moim ;)

46 komentarzy:

  1. ale Wam fajnie! u nas w poblizu nie ma zoo z prawdziwego zdarzenia - jedynie "mini zoo", no ale to zupelnie inna bajka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy ponad 40 km do Wrocławia ale warto :)))

      Usuń
  2. Fajny osioł:) A Synuś bardzo zdolny, skoro znalazł jedyną w całym ZOO plamę:D
    Mój syn, jak pojechał do ZOO z przedszkolem, to żyrafy nie zauważył:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdolniacha jak się patrzy!!! No tak żyrafa mogła nie rzucać się w oczy ;)

      Usuń
  3. ostatnie foto z tym ciekawskim osłem wymiata :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas zaglądał nam do wózka:)

      Usuń
  4. Widzę, że wyjazd naprawdę się udał :)
    To prawda, że z dziećmi nie jest nudno.
    My jak gdzieś jedziemy to jesteśmy obładowani że hoho...
    W ZOO we Wrocławiu byłam 3 lata temu i było super, choć pogodę mieliśmy dużo gorszą, bo prawie cały czas padało.
    Pamiętam też, że zrobiliśmy sobie rejs po Odrze. Statek wypływała i wracał do ZOO :)

    Zdjęcia piękne :)
    Mam nadzieję, że ta wycieczka pomogła zdrowotnie Frankowi :)

    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak wypływa statek z przystani zwierzynieckiej i robi rejs po odrze. Wrocław to piękne miasto :)
      A nam wypad wyjątkowo się udał bo i pogoda dopisała i Franuś ze swoim samopoczuciem ;)
      Już oprócz katarku nie ma śladu po chorobie :)))

      Usuń
  5. My do ZOO mamy baaardzo daleko! Więc szybko się nie wybierzemy a szkoda bo Osinek uwielbia zwierzątka.
    A to prawda, że z dziećmi nie można sie nudzić:)
    Zdrówka dla Franusia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dzieci ZOO to duża frajda, aż sama się zdziwiłam, że aż tak długo Franuś był zainteresowany.
      Dziękujemy :*

      Usuń
  6. zdjeica sa przepiękne mały to ma przygody ... no ja si etroche usmiała z tego cementu pierwsze o czym pomyslałam to pewnie zwymiotował na siebie a tu taka niespodzianka ... super ze już sie lepiej czuje pozdrawiam ceipluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak każda podróż jest z przygodami. My się z nim nie mamy okazji nudzić ;)
      Buziaki kochana!

      Usuń
  7. My wizytę w ZOO zostawiliśmy na przyszły rok, jak już Julcia bardziej kumata będzie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie zachwycona! My też myśleliśmy,żeby już rok temu jechać ale zdecydowaliśmy się przełożyć na ten rok bo wtedy Franuś był za mało kumaty i nie potrafił się za długo skoncentrować na niczym!

      Usuń
  8. Super zdjęcia z super wycieczki :-)
    Cieszcie się pogodą bo ona szybko się zmienia. U nas po pięknych dniach pada, pada i pada :-(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wczoraj było szaro buro i deszczowo a dzis od rana piękne słoneczko wyszło!

      Usuń
  9. Zoo-super sprawa nasza Zuzia zwiedza kilka razy w roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My byliśmy pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni!

      Usuń
  10. Slicznie wygladasz:)
    Franio zapatrzyl sie na osiolka a on na niego, fajne zdjecie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Francziemu najbardziej spodobał się osiołek! I widać było, że osiołkowi Franuś również ;)

      Usuń
  11. Też bym chciała do zoo ;) ale Wam zazdroszczę ;) Prześlicznie wyglądasz i piękne zdjęcia zrobiliście na tej wycieczce ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale jak to ze zdjęciami jest jak się robi we dwoje to jak zwykle nie mamy wspólnego :(
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  12. Jakie masz cudne włosy! Mi zawsze marzył się taki kolorek, ale zwyczajnie jestem za blada :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja przyjaciółka jest fryzjerką i stwierdziła, że blond pasuje każdemu i przetestowałam wiele odcieni i dopiero w tym wyglądam znośnie. Też jestem blada i mam tendencje do rumieńców i jak miałam platynowy odcień to wyglądałam masakrycznie źle!

      Usuń
  13. o tak!!! z dziećmi nie da się nudzić!!!
    Super zdjęcia!!!
    my też mieliśmy iść do zoo, ale taka słaba pogoda :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam się udało, a też się tego baliśmy. Już raz pojechaliśmy do Wrocławia i tam zastała nas burza. Więc zamiast ZOO były zakupy i loopy's world.

      Usuń
  14. świetna fotorelacja i widać że wyprawa udana :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo udana :) Cała trójka się super bawiła!

      Usuń
  15. Ja to mało spostrzegawcza widać jestem, bo się zauroczyłam Dzieckiem, a nie ubrankiem;) Uwielbiam ZOO, a Wy gdzie byliście, bo dopiero się zaklimatyzowuję u Was?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Wrocławskim ZOO. Naprawdę polecam wypad!

      Usuń
  16. Zazdroszczę! :) My mieszkamy na takim wygwizdowie, że do najbliższej atrakcji turystycznej mamy jakieś 50km :D a do tego prawka brak, Cyśka tylko na rękach, więc siedzimy w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy ponad 40 km więc też nie najbliżej. Wiadomo u mamusi na rączkach najlepiej!!!

      Usuń
  17. Byliście w moim rodzinnym mieście widzę :-) Kiedyś lubiłam tamto zoo, dopóki nie odwiedziłam tego gdzie teraz mieszkam, jest przepiękne! Jak dzieci były młodsze chodziliśmy tam bardzo często w ramach spacerów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Wrocław również jest wyjątkowy, studia, praca, tu urodził się Franuś :))) My teraz mamy za daleko na częste spacery niestety :(

      Usuń
  18. My się do zoo wybieraliśmy cały rok... i nic z tego nie wyszło. A teraz pogoda taka, że chyba zostawimy sobie odwiedziny tygrysów na wiosnę :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nam czas uciekał bo od wiosny się szykowaliśmy do wypadu do ZOO! Więc i wam w końcu się uda :)))

      Usuń
  19. my jeszcze nie byliśmy w Zoo, ale też myślę o takiej wycieczce. Choć w naszym przypadku to jest o tyle trudne, że nie mamy Zoo w naszym mieście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My niestety też nie, mimo wszystko chcemy chociaż raz w roku brać młodego do ZOO :) Zwłaszcza że, widzieliśmy jaką mu to frajdę sprawia.

      Usuń
  20. Mmao Frania, widzę żyrafy, a to znaczy, że odwiedzamy inne ogrody zoologiczne ;) bo u nas ich niestety nie ma. zoo jest niesamowite dla dzieciaków, my też pół dnia spędziliśmy. A poza tym, a poza tym u mnie w poście o kolorowych kotach jest dla Ciebie ciastko, ponieważ bardzo tu u Ciebie sympatycznie ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My jeździmy do ZOO do Wrocławia. Za ciastko dziękuję bardzo, bardzo bardzo!!! :* Pozdrawiam również!

      Usuń
  21. Nie ma nic piękniejszego niż radość dziecka, ona jest taka cudowna i autentyczna.
    Piękną wycieczkę mieliście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Było cudownie, zwłaszcza patrzeć na radość i zachwyt Frania i jego zdziwienie :)))

      Usuń
  22. Fantastyczna wycieczka! Też szykujemy się do Zoo tylko pogoda coraz gorsza niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z dnia na dzień co raz to zimniej i tak szaro-buro :( A gdzie ta złota jesień??

      Usuń
  23. ale fajnie. lubię wycieczki do zoo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też, i to co raz to bardiej :) Z Franiem na nowo odkryliśmy ZOO.

      Usuń

Witaj, bardzo Ci dziękuję za pozostawienie po sobie śladu.