Translate

wtorek, 23 października 2012

Jesień lubi wspomnienia

Ten pora roku zawsze skłania mnie do wspominania. To co było wraca ze zdwojoną siłą właśnie teraz. A dziś w ręce wpadło mi pudełko z Franiowymi skarbami. Pierwsze skarpetki, kartki z gratulacjami, zdjęcia usg, kartki z okazji chrztu i urodzin...
To już trzecia nasza wspólna jesień  i dwa lata za nami. Czas jest nieubłagany i ucieka jak szalony. A mama ciągle w tyle ciągnie się za  Franiem i nie może uwierzyć, że tyle już przeszli razem i ten jej synek już taki dorosły.
Pierwsze dni Frania na tym świecie cudowne a zarazem straszne.
Pierwsze spacerki i wózko-wstręt
 Obserwacje misio motyli
 Spacerki z kuzynem wózek w wózek
 Pierwsze kolędowanie u dziadzia na rączkach
Zabawy z Piratem do dziś sprawiają dużo radości 
I ta maseczka z Sudocremu! Dobra na włosy, skórę i do drewna się nadaje ;)

50 komentarzy:

  1. Piękne wspomnienia:) Człowiek się zastanawia, kiedy to minęło...

    OdpowiedzUsuń
  2. taki maleńki w tym inkubatorze... oj minęło tak szybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbytnio się pośpieszył i taki malutki się urodził, najważniejsze,że i tak dobrze się skończyło.

      Usuń
  3. Piękne wspomnienia :)
    A Franio jaki malutki w tym inkubatorze...
    zdjęcia z Sudokremem jest The Best - może Franio chciał się ogolić? :)
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie może to właśnie o golenie mu chodziło ;) Tak lubi naśladować tatusia.

      Usuń
  4. wspomnień czar... aż łezka pewnie kręci sie w głowie
    rozbawiło mnie wykorzystanie sudocremu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też bawi to zdjęcie, ale jak to zobaczyłam wtedy na żywo nie było mi tak wesoło. A ile sprzątania, prania i mycia było...

      Usuń
  5. uwielbiam takie zdjęcia...wspomnienia...ostatnie foto the best :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Model się napracował, żeby osiągnąć taki total look

      Usuń
  6. Jakie to było maleństwo! Dobrze, że urósł zdrowiutki chłopak i w dodatku taki przystojniak :)
    A Ty mamusia jaka laseczka z Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowy i pomysłowy ;) Co chwila zaskakuje nas jakimiś nowymi pomysłami.
      No niestety czas nie działa ostatnio na moją korzyść... Ale co tam chociaż, syn przystojny ;)

      Usuń
  7. Mnie jesień również nastraja do wspomnień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba taka pora roku...
      Ps. Jeszcze raz najlepszego :***

      Usuń
  8. Jaka była kruszynka z Franusia a teraz mały facet biega i psoci:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, aż niewiem kiedy on tak wydoroślał ;)

      Usuń
  9. Franiu będzie miał piękną pamiątkę na lata :) Ja również zbieram wszystkie "bibeloty" na pamiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajna sprawa taka retrospekcja z pamiątkami :)

      Usuń
    2. Ha tez lubię to wszystko wspominać, ciekawe jak to będzie za 20 lat :) Franiu przesłodki :)

      Usuń
    3. No dokładnie :) Tyle za nami a jeszcze więcej przed nami :)))

      Usuń
  10. Ją mam takie same pierwsze skarpetki Kubusia, no tylko kolor inny. A ostatnio wyjęłam małe ciuchy. Jakaż to była kruszyna :-D i też mnie wzięło na wspomnienia... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malutkie skarpetki i ubranka strasznie mnie rozczulają :)

      Usuń
  11. totalna radość! totalna! wspaniały facet z Franka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Franek to jest gość! I niestety wie o tym ;)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. No kochany i niestety łobuz nad łobuzy!

      Usuń
  13. No proszę wyglądem Aniołek ale widzę że taki z różkami ;-)
    Twoje wspomnienia są wzruszające
    Mnie nostalgia bierze po Świętach gdy kończy się rok...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ostatnio te różki co raz częściej mu wychodzą ech...

      Usuń
  14. Widzisz i już brodę nawet ma :D uroczy jest! Też mam takie pudełko i zawsze przy nim płaczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też łatwo się wzruszam gdy wspominam nasze wspólne początki, i to co już jest za nami :)

      Usuń
  15. Cudownie! :) Maseczka sudocremowa mnie rozwaliła :) Też mam takie skarby. Pierwsze malutkie śpioszki, opaska ze szpitala, zdjęcia usg, kartki i oczywiście zdjęcia :) A w ogrodzie rośnie drzewo zasadzone przez Cyśkowego tatę dzień po narodzinach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny ten pomysł z posadzeniem drzewa!!! Ja też wszystko zbieram.

      Usuń
  16. jaki on był malutki w tym inkubatorku. A teraz już maseczki stosuje :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chlopak dba o skórę od dziecka, bo slyszał o tym, że czym skorupka za młodu nasiąknie... ;)

      Usuń
  17. Serdecznie zapraszam do candy z okazji pierwszych urodzin naszego bloga gdzie zdobyć można bardzo fajną książkę oraz kilka dodatków :) To już ostatni dzień na zgłoszenia...
    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/urodzinowe-candy.html

    Oraz na Halloweenowy konkurs gdzie do wygrania jest bon o wartości 40zł do zrealizowania w księgarni Gandalf :)
    http://babylandiaa.blogspot.com/2012/10/halloweenowa-niespodzianka.html

    Bardzo przepraszam za spam...

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie wspomnienia są cudowne, jak zaglądam do zdjęć to zawsze się uśmiecham, wspominam;)
    Twoje cudo jest śliczny, i teraz te loczki urocze;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loczki ma slodkie :) ale przez to co chwila jest mylony z dziewczynką!

      Usuń
  19. ja tez uwielbiam sobie powspominać czas ciąży i gdy Borysko był malutki, wyciągam zdjęcia USG i uśmiecham się do nich:)sudocrem jako krem do golenia muszę mężowi powiedzieć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Franiu poznał chyba wszystkie sposoby zastosowania sudocremu :) A ja wiem, jak się go trudno ściąga z mebli ;)

      Usuń
  20. uwielbiam takie wspominki u mnie wszystko w wielkij kronice umieszczone kazda z moich księzniczek ma osobna ... pozdrawiam ciepluteńko

    p.s to zdjecie z sudocremem najlepsze hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No taka kronika to fajny pomysł, ja się do zrobienia takiej Franiowi zabieram już dwa lata... No i na razie ma pudełko ;)

      Usuń
  21. Zapraszam do siebie na CANDY
    www.oczekujac.blogspot.com

    Pozdrowienia dla Frania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiamy również :)

      Usuń
  22. Fajna sprawa takie pudełko..my też mamy ale póki co nie wiele w nim jest...a ważne i mniej ważne rzeczy zapisuję w takim specjalnym albumie na pierwsze pięć lat:)

    PS. Mój synuś też będzie miał na imię Franio:)

    OdpowiedzUsuń
  23. to ostatnie zdjęcie przypomniało mi podobną sytuacje z córką która pewnego pieknego dnia obudziła się trochę wcześniej i wykombinowała sobie że fajnie zdjąć pieluchę a jej zawartość (tą cięższą) idealnie nadaje się na maseczkę do włosów, twarzy i rąk... możesz sobie wyobrazić moją minę jak to zobaczyłam - witki mi opadły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie dziwię się :))) Dzieci to mają pomysły!

      Usuń

Witaj, bardzo Ci dziękuję za pozostawienie po sobie śladu.